Trzy dni temu Prokuratura Krajowa zapowiedziała, że w związku z tym, iż sędzia Igor Tuleya po raz trzeci nie stawił się na przesłuchanie w prokuraturze, Wydział Spraw Wewnętrznych PK wystąpi do Sądu Najwyższego o zgodę na jego siłowe doprowadzenie.
Wniosek podporządkowanej politykom prokuratury wpłynął dziś do Izby Dyscyplinarnej, która nie dysponuje gwarancjami dotyczącymi niezależności jej członków, nie ma prawa orzekać o sankcjach dyscyplinarnych w stosunku do sędziów.
Jak wynika z wokand publikowanych na stronie SN, wniosek prokuratury będzie rozpoznany przez nielegalnie działającą Izbę Dyscyplinarną już 21 kwietnia br.
Przypominamy, że sędzia Igor Tuleya to pierwszy niezależny sędzia w Polsce, któremu grożą zarzuty karne za wydanie orzeczenia. Prokuratura Krajowa chce sędziemu postawić zarzut przekroczenia uprawnień w związku z ujawnieniem materiałów ze śledztwa nieuprawnionym osobom, czyli dziennikarzom.
W grudniu 2017 roku sędzia Tuleja, zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego, wpuścił media na ogłoszenie orzeczenia w związku z zażaleniem posłów opozycji na umorzenie przez prokuraturę śledztwa w sprawie głosowania przez PiS nad budżetem w Sali Kolumnowej Sejmu w grudniu 2016 roku.
Sędzia Tuleya nakazał wtedy prokuraturze ponowne śledztwo. Na ogłoszenie orzeczenia wpuścił dziennikarzy, czemu nie sprzeciwił się obecny na sali prokurator. W ustnym uzasadnieniu orzeczenia powoływał się na materiały ze śledztwa, w tym głównie zeznania posłów PiS, które cytował. Sędzia Tuleya nakazał również prokuraturze, by oceniła, czy część posłów PiS jako świadkowie nie złożyła w śledztwie fałszywych zeznań.
18 listopadzie 2020 r. Izba Dyscyplinarna przy SN, naruszając postanowienie TSUE o zastosowaniu środków tymczasowych z 8 kwietnia 2020 r., prawomocnie uchyliła sędziemu Tuleyi immunitet, zawiesiła w obowiązkach sędziego i zmniejszyła wynagrodzenie o 25%.
więcej na ten temat: