Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej wystąpił o uchylenie immunitetów trzem „starym” sędziom Sądu Najwyższego orzekającym w Izbie Karnej, w tym prof. Włodzimierzowi Wróblowi znanemu z obrony niezależności Sądu Najwyższego, który jako jedyny uzyskał poparcie większości sędziów SN w ubiegłorocznych wyborach kandydatów na Pierwszego Prezesa SN i uzasadniał przełomową uchwałę połączonych izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r.
Śledczy Zbigniewa Ziobry chcą ścigać sędziów za dwie sprawy sprzed półtora roku. Ich zdaniem, sędziowie nie dopełnili formalności – przez co dwaj mężczyźni spędzili w więzieniu o miesiąc za długo. Jak się okazuje, zaniedbań dopuścili się pracownicy sekretariatów, którzy ponieśli już za to konsekwencje.
Do wniosku odnieśli się sami sędziowie w oświadczeniu podpisanym przez ponad 60 sędziów Sądu Najwyższego w stanie czynnym i w stanie spoczynku. Sędziowie sprzeciwili się praktyce kierowania przez Prokuraturę wniosków o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziów opartych na zarzutach związanych z procesem orzekania. Kierowanie takich wniosków stanowi przykład instrumentalnego wykorzystywania prawa do zdyskredytowania w opinii publicznej sędziów krytycznie nastawionych do zmian w wymiarze sprawiedliwości. Jest jednocześnie próbą wywołania efektu mrożącego w odniesieniu do innych sędziów.
Wniosek Prokuratury Krajowej o uchylenie immunitetu trzem sędziom należy odbierać jako celowe uderzenie w prof. Włodzimierza Wróbla. By go skompromitować, a pozostałych sędziów zastraszyć.
więcej na ten temat: