Nielegalnie działająca Izba Dyscyplinarna wbrew zabezpieczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej bezprawnie uchyliła dziś immunitet sędziemu Sądu Najwyższego Markowi Pietruszyńskiemu z Izby Karnej.
Przypominamy, że postanowienia Wiceprezes TSUE z 14 lipca 2021 r. Polska została zobowiązana m.in. do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych, na podstawie których Izba Dyscyplinarna orzeka w sprawach o zezwolenie na pociągnięcie sędziów i asesorów sądowych do odpowiedzialności karnej.
Dzisiejsza decyzja to ostentacyjne naruszenie tego postanowienia, które może doprowadzić do poważnych konsekwencji finansowych, za które zapłacimy my wszyscy. Komisja Europejska, występując do TSUE o nałożenie na Polskę dziennych kar finansowych za niewykonywanie orzeczeń TSUE, wskazywała m.in. właśnie na bezprawne działanie Izby Dyscyplinarnej.
O co chodzi w sprawie sędziego Pietruszyńskiego? Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej chce uchylić sędziemu immunitet by móc postawić mu zarzut karny z art. 231 § 3 Kodeksu karnego, tj. przestępstwa nieumyślnego przekroczenia uprawnień i niedopełnieniu obowiązków służbowych. Prokuratura zarzuca, że jako członek składu orzekającego w sprawie kasacyjnej, wydając postanowienie o wstrzymaniu wykonania wyroku, nie dopilnował sprawdzenia, czy kara jest wykonywana, co miało doprowadzić do niewydania polecenia zwolnienia (realizowanego jako czynność administracyjno-wykonawcza).
Chodzi o sprawę kasacyjną, w której sędzia SN Marek Pietruszyński wydał 23 października 2019 r. postanowienie o wstrzymaniu wykonania kary. Sędzia uznał, że prawdopodobne jest uwzględnienie zarzutu kasacji i uchylenie zaskarżonego nią wyroku, związanego z prowadzeniem rozpraw pod nieobecność oskarżonego. W dniu wydawania tego postanowienia sędzia dysponował zawartą w aktach sprawy informacją, że skazany nie odbywa kary pozbawienia wolności. Adnotacja tej treści sporządzona przez pracownika sekretariatu widniała na karcie informacyjnej akt sprawy.
Odpis tego postanowienia został przesłany do sądu rejonowego, który był organem zajmującym się wykonaniem orzeczonej w sprawie kary. Niemal miesiąc później, 15 listopada 2019 r. obrońca skazanego poinformował Sąd Najwyższy, że skazany przebywa w Areszcie Śledczym. W tym samym dniu Kierownik Sekretariatu Wydziału przygotowała, przedstawiła do podpisu Przewodniczącemu Wydziału i wysłała nakaz zwolnienia do właściwego aresztu.
Wyrokiem z dnia 12 grudnia 2019 r. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony kasacją wyrok Sądu Okręgowego w G. oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Rejonowego w G. i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania
W tej sprawie w Sądzie Najwyższym toczyło się już postępowanie wyjaśniające w ramach którego ustalono, że błędy zostały popełnione w jednym z sekretariatów, a wobec osób odpowiedzialnych wyciągnięto konsekwencje służbowe.
Sprawa sędziego Marka Pietruszyńskiego jest jedną z trzech, w których zależna od władzy politycznej prokuratura skierowała pod koniec marca br. wnioski o uchylenie immunitetu trzem sędziom SN z Izby Karnej. Poza sędzią Pietruszyńskim chodziło o sędziów: Włodzimierza Wróbla i Andrzeja Stępkę.
Działania Prokuratury Krajowej, która 16 marca 2021 r. wystąpiła do Sądu Najwyższego o wyrażenie zgody na uchylenie immunitetów sędziom Sądu Najwyższego, w tym SSN Markowi Pietruszyńskiemu, stanowią przykład instrumentalnego wykorzystywania prawa i mają na celu wyłącznie zdyskredytowanie osoby Sędziego Sądu Najwyższego i podważenie zaufania społecznego zarówno do sędziów, jak i Sądu Najwyższego, jako instytucji sprawującej wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej.
Działalność upolitycznionej Prokuratury Krajowej należy oceniać jednoznacznie jako politycznie ukierunkowaną akcję przeciwko sędziom wyrażającym negatywne opinie co do stanu praworządności w Polsce.
Kierowanie wniosków o uchylenie immunitetu opartych na zarzutach związanych z procesem orzekania, które nie znajdują oparcia w przedstawianych dowodach, stanowi przykład instrumentalnego wykorzystywania prawa do zdyskredytowania w opinii publicznej sędziów krytycznie nastawionych do zmian w systemie wymiaru sprawiedliwości i wywołania efektu mrożącego, czyli zniechęcenia innych sędziów do wydawania orzeczeń, które mogą być krytycznie odbierane przez władze i do występowania w obronie praworządności.
Wnioski o uchylenie immunitetu mają na celu wyłącznie zdyskredytowanie osoby Sędziego Sądu Najwyższego i podważenie zaufania społecznego zarówno do sędziów, jak i Sądu Najwyższego, jako instytucji sprawującej wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej.
Dzisiejsza decyzja nielegalnej Izby Dyscyplinarnej jest nieprawomocna. W składzie zasiadali nie-sędziowie: Jacek Wygoda (przewodniczący), Małgorzata Bednarek i Jarosław Duś. Uzasadnienie uchwały i całe posiedzenie było niejawne.