W sobotnim wywiadzie dla RMF FM Jarosław Kaczyński zapowiedział dalsze zmiany w sądach. Szykuje się trzęsienie ziemi, która doprowadzi do pozbawienia niezależności (i ustrojowej odrębności) sądownictwa! Wszystko pod pretekstem realizacji orzeczeń TSUE z lipca, które przewidują likwidację nielegalnej Izby Dyscyplinarnej.
Co dokładnie planuje PiS?
- Likwidację sądów rejonowych. Ich rolę przejmą sądu okręgowe, które teraz będą sądami pierwszej instancji „wszystkie sądy będą miały status sądów okręgowych”. Dotychczasowe sądy rejonowe będą „filiami” sądów okręgowych.
- Likwidację sądów apelacyjnych. Na ich miejsce powstaną nowe sądy regionalne. Będą sądami drugiej instancji dla sądów okręgowych. Sądy regionalne mają przejąć od Sądu Najwyższego rozpoznawanie kasacji.
- Likwidację Sądu Najwyższego jaki znamy. Zgodnie z założeniami na jego miejsce powstanie „niewielki sąd, którego zadaniem będzie porządkowanie orzecznictwa”.
- Izba Dyscyplinarna zostanie zlikwidowana, bo „się nie sprawdziła”.
- Weryfikacji sędziów ma nie być, „chyba że by chodziło o jakieś ciężkie przypadki dyscyplinarne, bo one rzeczywiście występują”
Czy aby na pewno nie będzie weryfikacji?
W przypadku tak daleko idących zmian, jak zapowiedziane przez Kaczyńskiego, władza będzie mogła dowolnie przenosić sędziów w stan spoczynku. Pozwala na to art. 180 ust 5. Konstytucji RP:
„W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia.”
Jest to wyjątek od zasady nieusuwalności sędziego, będącej gwarancją jego niezawisłości. Czy w ten sposób PiS będzie chciał pozbyć się niezawisłych sędziów, którzy dziś stawiają opór bezprawnym działaniom władzy politycznej?
Kogo PiS zostawi w „odchudzonym” Sądzie Najwyższym? Czy pozostanie tam aktyw partyjny, który będzie „porządkował orzecznictwo”. Czy czegoś Wam to nie przypomina? Powrót wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej?
Znamienne jest też to, jak Jarosław Kaczyński uzasadnia dalszą reformę.
„Trzeba opanować tę anarchię, która dzisiaj panuje w polskich sądach i trzeba jednocześnie zlikwidować te instytucje, które całkowicie się nie sprawdziły”
Tak proszę państwa. Rządzący chcą „naprawiać” wszystko to, co w ciągu 6 lat swoich rządów zepsuli. Możemy się domyślić jak to się skończy…
Zapowiedzi Kaczyńskiego to kolejny pakiet, którego wyłącznym założeniem jest to, aby sądy stały się w końcu w pełni podporządkowane partii, która ma dosyć sędziowskiej niezawisłości.
To realizacja postulatu wyrażonego ostatnio w Sejmie przez posłankę PiS Elżbietę Płonkę, że sądy na dole nie są „nasze, jeszcze, bośmy ich nie zreformowali” (39. posiedzenie Sejmu RP w dniu 14 października 2021 r.).
Pamiętajmy, że to dzięki niezawisłym sędziom i oporowi społecznemu nie udało się dotychczas PiS przejąć sądownictwa. Nie uda się też teraz! Nie ma na to naszej zgody! Będziemy patrzyć na ręce, będziemy głośno mówić, a kiedy będzie taka potrzeba, będziemy krzyczeć!
- Wywiad Jarosława Kaczyńskiego w RMF FM: https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/rozmowa/news-jaroslaw-kaczynski-ja-nie-jestem-w-rzadzie-od-wszystkiego,nId,5584452
- Komentarz mec. Michała Wawrykiewicza: https://wyborcza.pl/7,162657,27700185,diaboliczny-plan-kaczynskiego-odnosnie-sadow-to-znaczace-przyspieszenie.html
- Więcej o propozycjach przeczytacie na OKO.press: https://oko.press/kaczynski-idzie-po-wolne-sady/