" />

#WolneSądy

Jarosław Kaczyński zapowiedział kolejne zmiany w sądach. Będzie trzęsienie ziemi

17 października, 2021

W sobotnim wywiadzie dla RMF FM Jarosław Kaczyński zapowiedział dalsze zmiany w sądach. Szykuje się trzęsienie ziemi, która doprowadzi do pozbawienia niezależności (i ustrojowej odrębności) sądownictwa! Wszystko pod pretekstem realizacji orzeczeń TSUE z lipca, które przewidują likwidację nielegalnej Izby Dyscyplinarnej.

Co dokładnie planuje PiS?

  • Likwidację sądów rejonowych. Ich rolę przejmą sądu okręgowe, które teraz będą sądami pierwszej instancji „wszystkie sądy będą miały status sądów okręgowych”. Dotychczasowe sądy rejonowe będą „filiami” sądów okręgowych.
  • Likwidację sądów apelacyjnych. Na ich miejsce powstaną nowe sądy regionalne. Będą sądami drugiej instancji dla sądów okręgowych. Sądy regionalne mają przejąć od Sądu Najwyższego rozpoznawanie kasacji.
  • Likwidację Sądu Najwyższego jaki znamy. Zgodnie z założeniami na jego miejsce powstanie „niewielki sąd, którego zadaniem będzie porządkowanie orzecznictwa”.
  • Izba Dyscyplinarna zostanie zlikwidowana, bo „się nie sprawdziła”.
  • Weryfikacji sędziów ma nie być, „chyba że by chodziło o jakieś ciężkie przypadki dyscyplinarne, bo one rzeczywiście występują”

Czy aby na pewno nie będzie weryfikacji?

W przypadku tak daleko idących zmian, jak zapowiedziane przez Kaczyńskiego, władza będzie mogła dowolnie przenosić sędziów w stan spoczynku. Pozwala na to art. 180 ust 5. Konstytucji RP:

„W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia.”

Jest to wyjątek od zasady nieusuwalności sędziego, będącej gwarancją jego niezawisłości. Czy w ten sposób PiS będzie chciał pozbyć się niezawisłych sędziów, którzy dziś stawiają opór bezprawnym działaniom władzy politycznej?

Kogo PiS zostawi w „odchudzonym” Sądzie Najwyższym? Czy pozostanie tam aktyw partyjny, który będzie „porządkował orzecznictwo”. Czy czegoś Wam to nie przypomina? Powrót wytycznych wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej?

Znamienne jest też to, jak Jarosław Kaczyński uzasadnia dalszą reformę.

„Trzeba opanować tę anarchię, która dzisiaj panuje w polskich sądach i trzeba jednocześnie zlikwidować te instytucje, które całkowicie się nie sprawdziły”

Tak proszę państwa. Rządzący chcą „naprawiać” wszystko to, co w ciągu 6 lat swoich rządów zepsuli. Możemy się domyślić jak to się skończy…

Zapowiedzi Kaczyńskiego to kolejny pakiet, którego wyłącznym założeniem jest to, aby sądy stały się w końcu w pełni podporządkowane partii, która ma dosyć sędziowskiej niezawisłości.

To realizacja postulatu wyrażonego ostatnio w Sejmie przez posłankę PiS Elżbietę Płonkę, że sądy na dole nie są „nasze, jeszcze, bośmy ich nie zreformowali” (39. posiedzenie Sejmu RP w dniu 14 października 2021 r.).

Pamiętajmy, że to dzięki niezawisłym sędziom i oporowi społecznemu nie udało się dotychczas PiS przejąć sądownictwa. Nie uda się też teraz! Nie ma na to naszej zgody! Będziemy patrzyć na ręce, będziemy głośno mówić, a kiedy będzie taka potrzeba, będziemy krzyczeć!


powrót do strony głównej