" />

#WolneSądy

Izba Dyscyplinarna przy Sądzie Najwyższym nie wyraziła zgody na zatrzymanie i doprowadzenie na przesłuchanie sędziego Igora Tulei

22 kwietnia, 2021

Po dwóch dniach posiedzenia prowadzonego do późnych godzin nocnych Izba Dyscyplinarna działająca przy Sądzie Najwyższym nie wyraziła zgody na zatrzymanie i siłowe doprowadzenie na przesłuchanie sędziego Igora Tulei jednocześnie kwestionując w ustnym uzasadnieniu tej decyzji zasadność uchylenia sędziemu immunitetu.

Choć to jedyne możliwe i prawnie uzasadnione rozstrzygnięcie, nie ma powodów do zadowolenia po odczytaniu decyzji przez prokuratora Adama Rocha.

  • podjęta została przez organ, który nie jest niezależnym i bezstronnym sądem, co stwierdził expressis verbis Sąd Najwyższy, dokonując oceny wg kryteriów nakreślonych przez TSUE;
  • podjęta została pomimo zabezpieczenia TSUE z 8 kwietnia 2020r., nakazującego zamrożenie działań ID i pomimo nowego wniosku KE o środki tymczasowe (interim measure);
  • podjęta została przez organ o charakterze sądu specjalnego, który zgodnie z Konstytucją nie może działać w czasie pokoju;
  • podjęta została w warunkach, których Sąd Najwyższy dotąd nie doświadczył, w scenerii jak ze stanu wojennego, gdzie kordony policji otaczają budynek, blokują wejścia, a ciągła iluminacja niebieskich, oślepiających świateł widoczna jest z daleka;
  • podjęta została po skandalicznym, dwudniowym teatrum quasi-sądowym, przypominającym procesy z przełomu lat 40-tych i 50-tych ubiegłego wieku, podczas którego naruszana była ewidentnie procedura karna, jak np. wówczas, gdy ograniczono czas wypowiedzi obrońcy, a samo „posiedzenie” zostało utajnione dla publiczności i mediów;
  • pomimo odmowy zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie sędziego Tuleyi, z tekstu odczytanego przez prok. Rocha, który w oczywisty sposób musiał zostać przygotowany wcześniej, zanim w ogóle rozpoczęło się „posiedzenie”, wyraźnie wynika, że „uchwała” izby dyscyplinarnej uchylająca immunitet pozostaje w mocy i to „orzeczenie” w żaden sposób jej nie deprecjonuje, a zatem sędzia Tuleya nadal nie może wrócić do orzekania i ma znacząco obniżone wynagrodzenie;
  • ten stan rzeczy może trwać miesiącami lub latami, bowiem wszystko zależy od całkowicie politycznie podporządkowanej prokuratury. Jak sam odczytał pan Roch, istnieje impas w postępowaniu karnym, który można rozwiązać jedynie poprzez to, że (a) prokurator umorzy postępowanie wobec Igora Tuleyi, albo (b) Igor Tuleya stawi się dobrowolnie w prokuraturze. Ani jedno, ani drugie się nie wydarzy pomimo, że jak wynika z tekstu odczytanego przez p. Rocha, sędzia Tuleya jest całkowicie niewinny, nie popełnił czynu, o który jest podejrzewany, to represja autorytarnego państwa nie pozwala mu sądzić oraz trzymać go będzie w stanie napięcia i niepewności.

 

Co DOBREGO się wydarzyło?

Przez dwa dni przed budynkiem SN ogromnie dużo wspaniałych i życzliwych obywateli, marznąc, pokojowo pokazywało solidarność z Igorem Tuleyą, a jednocześnie głęboki protest wobec niszczenia państwa prawa. To wszystko relacjonowali niestrudzenie dziennikarze, dzięki czemu cała Polska mogła te wydarzenia obserwować.

 

Więcej na ten temat:


powrót do strony głównej