Izba Dyscyplinarna nie jest sądem w rozumieniu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka w dzisiejszym wyroku wydanym w sprawie Reczkowicz p-ko Polsce (sprawa 43447/19).
Polski rząd przegrał kolejną sprawę przed międzynarodowym trybunałem dotyczącą wprowadzanych przez władzę polityczną destrukcyjnych dla rządów prawa zmian w wymiarze sprawiedliwości.
ETPCz rozpoznawał skargę radczyni prawnej Joanny Reczkowicz, której sprawa była rozpoznawana przez Izbę Dyscyplinarną. Skarżąca zarzuciła, że osoby do tej Izby zostały powołane przez Prezydenta RP na wniosek neo-KRS z oczywistym naruszeniem prawa oraz zasad praworządności, rozdziału władz i niezależności sądownictwa.
Trybunał potwierdził te zarzuty i uznał, że doszło do oczywistego naruszenia prawa krajowego w procedurze powoływania sędziów do Izby Dyscyplinarnej. Zwrócił przy tym uwagę, że Krajowa Rada Sądownictwa (po zmianie ustawy z 2017 r.) jest upolityczniona i nie zapewnia wystarczających gwarancji niezależności od władzy ustawodawczej lub wykonawczej, co skutkuje naruszeniem samej istoty prawa do sądu.
W konkluzji Trybunał w Strasburgu stwierdził, że doszło do naruszenia art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do rzetelnego procesu sądowego) i zobowiązał polski rząd do wypłaty 15.000 Euro odszkodowania.
Jest to kolejne już orzeczenie międzynarodowego trybunału, które potwierdza to o czym mówimy od początku – że wprowadzane przez władzę polityczną w Polsce zmiany w wymiarze sprawiedliwości naruszają prawa obywateli i stoją w sprzeczności z podstawowymi zasadami demokratycznego państwa prawa.
Na oczywiste naruszenia prawa w związku z ukształtowaniem składu neo-KRS, wyborach neo-sędziów, oraz co do samej nielegalnej Izby Dyscyplinarnej zwracamy uwagę naszym raporcie #2000dnibezprawia (raport jest dostępny tutaj).
Cały wyrok ETPCz w sprawie Reczkowicz p-ko Polsce jest dostępny na stronie Trybunału: http://hudoc.echr.coe.int/eng-press?i=003-7084442-9580699